Kłamliwy film "Defiance"
No coz..nowy "Titanic". Ludzie to lubia..ludzie to "kupia".



Pewnie równie "prawdziwą" i jeszcze bardziej wzruszającą historię Hitlera ratującego żydowskie dzieci przed złym Himmlerem też ludzie by "kupili", jednak czy to "kupili" jest powodem do tego, aby kręcić takie filmy? Myślę, że argument mówiący, iż nie jest to film, który ma opisywać prawdziwą historię, lecz jest to film fabularny śmiało można włożyć pomiędzy bajki, ponieważ nie ma potrzeby, aby takie filmy osadzać w realiach historycznych. Można wszystko oprzeć na fikcji. Ten film ma jeden cel i tym celem jest zakłamanie historii.

     

  Katolicyzm
Zbawiciel/a:

Jeśli mój nick Tobie i innym przeszkadza to mogę go jutro zmienić. Nie mam zamiaru nikogo prowokować ani obrażać.



Nie widzę tu żadnej prowokacji pomiędzy Twoim nickiem, a tym co piszesz Szanowny Zbawicielu.
My nie ingerujemy aż tak bardzo w osobiste sfery usera.
To co piszesz nie obraża chyba nikogo… ot po prostu, dyskusja i to na wysokim poziomie.
Skoro taki temat został zapodany to, trzeba przez niego przejść.
Jak widzę nie zechciałeś jeszcze dodać sobie awataru – nie przymuszam, jednak proszę żeby nie był to motyw: Hitlera, Himmlera
My tylko nie promujemy tego co w historii zapisało się negatywnie pod każdym względem… co wcale nie znaczy, że o tym lub o owych nie rozmawiamy.
Twoja nazwa nicku nie ma nic wspólnego (jak dotychczas) z tym co zechciałeś napisać…tak więc zechciej nas nadal zaszczycać swoimi postami i obecnością

Pozdrawiam!.

Salve!.

P.S.

Z uszanowaniem dla Szanownego Bruna!.

  identyfikacja
Tym razem mam prośbę o pomoc z tym zdjęciem:

Pytanie brzmi: kto stoi pomiędzy Goebbelsem a Himmlerem? I czy postać na prawo od Hitlera to Streicher?
Z góry dzięki za pomoc.

  identyfikacja
A powiedzcie mi Panowie, co to za mundur ma na sobie ów jegomość stojący pomiędzy Himmlerem, a (bodaj) Hessem?.

Patki na kołnierzu to jakaś „ mieszanka” stopni:SS - Brigadeführera, SS - Gruppenfuhrera i SS – Reichsführera.
Naszywki na rękawach i kordzik u boku świadczą chyba o jakimś zwierzchnictwie nad marynarką wojenną, zaś forma czapki którą trzyma w rękach mogłaby świadczyć o jego przynależności do formacji SA.

Pierwszy raz widzę coś takiego.

P.S.

A ten stojący na prawo od Hitlera – nie jest to przypadkiem Julius Schreck?...

     

  SA miało być armią?
Skończyła się ''nocą długich noży''.
W końcu Hitler lubił Ernesta, ale spór pomiędzy Goebbelsem, Goringiem, Heidrychem, Himmlerem I Hessem przeciwko Rohmowi i SA przechyliło szalę.

W skrócie, ta piątka ''palladynów'' wmówiła Adolfowi, że Rohm jest zagrożeniem. Na początku Hitler odmówił, ale po jakimś czasie rozpoczął operacje.

Żal mi Ernesta Rohma, a wam

  Deutschen Orders.
Witam.

Deutschen Orders – Niemiecki Order
Najrzadsze i najwyższe odznaczenie niemieckie.
Ustanowiony został przez A. Hitlera 17 lutego 1942 roku, jako najwyższe niemieckie odznaczenie. Jest to jedno z najrzadszych odznaczeń. Hitler nadawał ją tylko osobom, które były szczególnie zasłużone dla niego i III Rzeszy Niemieckiej.
Zaprojektowany został przez Benno Arenta, wyprodukowany przez Wilhelma Deumera. Nazywany był też „Orderem Śmierci”, gdyż otrzymało go tylko 10 osób, z czego pięć pośmiertnie.
Order składa się z czarnych emaliowanych ramion, pomiędzy którymi były złote niemieckie orły. Środek to Złota Odznaka NSDAP - Goldenes Parteiabzeichen, na odwrocie której była kopia podpisu Hitlera. Ramiona krzyża były otoczone złotym wieńcem laurowym.

Niemiecki Order miał dwie klasy:
noszony na wstążce orderowej takiej samej jak Blutorden:
- z mieczami
- bez mieczy
przypinany
- z mieczami
- bez mieczy

Otrzymali go:
1942.02.11 - Dr Fritz Todt - pośmietnie – zginął w katastrofie lotniczej 1942.02.08
1942.06.09 – SS-Obergruppenführer Reinhard Heydrich - pośmiertnie – zmarł w wyniku obrażeń po zamachu w dniu 1942.06.04
1942.06.22 – NSKK Korpsführer Adolf Huhnleim - posmiertnie – zmarł 1942.06.18
1943.05.08 – SA-Stabschef Viktor Lutze - pośmiertnie – zginął 1943.05.03 w wypadki samochodowym
1944.10.03 – Gauleiter Josef Bürckel
1944.10.07 – Generalmajor Rudolf Schmundt - posmietnie – zmarł w wyniku obrażeń z zamachu 20 lipca – 1944.10.01
1945.02.24 – Reichsarbeistgführer Konstantin Hierl
1945.04.12 - Gauleiter Karl Hanke
1945.04.19 – Gauleiter Karl Holz
1945.04.29 – Reichsjugendfuhrer Artur Axmann

Nie zachowało się żadne zdjęcie noszącej go osoby. Istnieją tylko dwie fotografie Orderu bez wstążki, na pogrzebowych poduszkach Todta i Heydricha.

Wbrew temu co padają niektóre źródła:
Dönitz, Himmler i Speer nigdy nie otrzymali Deutschen Orders. Byli rozważani jako kandydaci, lecz do dziś dnia nie znaleziono potwierdzenia tej informacji w dokumentach.

Pozdrawiam.

  Powstanie Warszawskie - Sens
12 października 1944 Heinrich Himmler skonkretyzował zamiary całkowitego zniszczenia miasta (rozkaz Hitlera o zniszczeniu Warszawy został wydany tuż po wybuchu powstania warszawskiego), w wyniku którego do 16 stycznia 1945 zniszczono 30 %[9][8] majątku nieruchomego miasta :

"to miasto ma całkowicie zniknąć z powierzchni ziemi i służyć jedynie jako punkt przeładunkowy dla transportu Wehrmachtu. Nie powinien pozostać kamień na kamieniu. Wszystkie budynki należy zburzyć aż do fundamentów. Pozostaną tylko urządzenia techniczne i budynki kolei żelaznej"[9]

Stolica Polski Warszawa w styczniu 1945 - w większości zniszczona na skutek celowych działań okupanta niemieckiegoPlanowych zniszczeń substancji miejskiej stolicy dokonywały od 3 października 1944 do 16 stycznia 1945 niemieckie brygady specjalne: Vernichtungskommando i Verbrenungskommando które burzyły dom po domu, grabiąc wszystko co nadawało się do wywiezienia do Niemiec, łącznie z przewodami telefonicznymi i torami kolejowymi. Ogółem, Niemcy wywieźli z Warszawy 45 tysięcy wagonów kolejowych oraz kilka tysięcy ciężarówek[10] pełnych zagrabionego mienia prywatnego i państwowego. Na tym tle pomiędzy nazistowskimi dygnitarzami dochodziło później do poważnych kłótni dotyczących podziału wywożonych dóbr[10].

Szacunki powojenne zniszczeń Warszawy po 17 stycznia 1945, będące wynikiem zarówno walk w samym powstaniu jak i celowych zniszczeń dokonywanych przez niemieckie brygady specjalne od 3 października 1944 do 16 stycznia 1945, wyniosły: 42 %[11] lub 45 %[12] budynków, 72 % zabudowy mieszkaniowej (zdecydowana większość na lewobrzeżnej części Warszawy), 90 % zabudowy przemysłowej, 90 % obiektów zabytkowych, 50 % elektrowni, 30 % wodociągów itd.[7], zniszczeniu uległa głównie zabudowa lewobrzeżnej części Warszawy. Zburzono 25 świątyń, spalona została Politechnika Warszawska oraz większość budynków Uniwersytetu Warszawskiego, dnia 27 listopada 1944 wysadzono w powietrze Zamek Królewski w Warszawie, zniszczono szkoły, biblioteki i dzieła sztuki


  Pytanie - kto przywódcą III Rzeszy w wypadku śmierci Hitlera
Ja widze tu trochę inny scenariusz. Według mnie przedwczesna śmierć Adolfa oznacza przedwczesną śmierć całej Rzeszy. Hitler był kołem zamachowym wszystkich planów i działań NSDAP, państwa i armii niemieckiej od czasu przejęcia władzy, aż do samej klęski. Nie przypadkowo członkowie NSDAP mówili "nasz program to nasz Fuehrer". Hitler stworzył III Rzeszę i bez niego ten twór upadłby dość szybko. Jak???
Oto moja propozycja:

Hitler przez cały okres swojej władzy realizował zasadę "divade et empora" (dziel i rządź), tak ustalał kompetencje poszczególnych urzędów/osób, aby żadna z tych osób/urzedów nie cieszyła się zbyt dużym zakresem władzy, co mogłoby zagrażać władzy samego wodza. I tak np. za gospodarkę odpowiadał minister gospodarki (Schacht, potem Funk), minister ds. planu 4-letniego (Goering), a w czasie wojny też minister ds. uzbrojenia i amonicji (Todt, potem Speer). bardzo utrudniało to kierowanie państwem, ale Hitler nie chciał tego zmienić, z wiadomych powodów.
No i wyobraźmy sobie sytuację - Hitler umiera. Nominalny następca - Goering - w rzeczywistości nie ma szerszego poparcia (tylko Luftwaffe, reszta armii jest mu raczej niechętna), Himmler ma za sobą SS, ale armia w żadnym wypadku nie pozwoli na to, żeby przejął władzę, poza tym niezbyt lubili się z Bormannem, więc partia też mu nie pomoże. Ktoś z armii - raczej nie było tam na tyle wybitnej osobistości, poza tym dochodzą konflikty pomiedzy poszczególnymi rodzajami broni. Bormann (de facto rządzący partią) był osobą trzymającą się w cieniu, nie nadawał się na nowego przywódcę (był nieznany szerokim masą ludności), Goebbels był znany i wygadany, ale brakowało mu zaplecza w postaci jakiejś organizacji /urzędu. Ribbentroppa nikt nie traktował poważnie, ale on też mógł namieszać.
Jaki obraz się z tego wyłania - nie było osoby wystarczająco silnej, aby podołać roli nowego Fuehrera, aby przejąć całość władzy, o co zadbał zresztą sam Hitler dzieląc kompetencję.
I co w takim wypadku - albo jakaś forma dwu- bądź trójwładzy (np. armia-Bormann-Goebbels) lub co bardziej prawdopodobne - zacięta walka o władzę między różnymi frakcjami. Bo w końcu wątpię, aby organizacja taka jak SS czy partia, łatwo dała się "wyrolować" z władzy. A konflikt tego typu, skrywany bądź jawny na pewno by się niemieckiemu wysiłkowi zbrojnemu nie przysłużył i moim zdaniem przyspieszyłby znacznie porażkę Niemiec w wojnie.

  Niemcy
co spowodowało, że naród, który wydał na świat Goethego, Schillera, Bacha był w stanie zrodzić Hitlera, Himmlera i innych.
Haa… - pytanie jest przednie ,ale krótko można byłoby odpowiedzieć na nie - bo zaszedł splot sprzyjających (lub niesprzyjających w zależności od punktu widzenia) okoliczności. No właśnie … Ktoś z poprzedników wspominał o położeniu geograficznym. Ale popatrzcie na nasz biedny kraj. Jest od wieków w równie gównianym miejscu na mapie.
Minie zawsze interesowały dwa aspekty władzy Hitlera: strona ekonomiczna – jest dla mnie tajemnicą, jak inwestując w przemysł wojenny i rozwój autostrad, – czyli dziedziny nieprzynoszące bezpośrednich profitów nie zbankrutował, ale ja się na tym nie znam za bardzo, więc myślę, że ktoś mnie oświeci.
Drugim aspektem są stosunki pomiędzy armią i partią. Myślę, że sprawa jest bardziej skomplikowana niż na to wygląda na pierwszy rzut oka. Nie sądzę, aby do końca prawdziwa była teoria o naturalnym przymierzu pruskiego militaryzmu i nazizmu. Stosunki te miały różne aspekty i stadia. Nie ma co ukrywać, że Hitler otrzymał od Reichswehry nie małą pomoc przy przejęciu władzy. I tak obiektywnie patrząc to niema się, czemu dziwić, że mu ją udzielili. Wyobraźmy sobie taką sytuację: do grupy bezrobotnych podchodzi facet i mówi: dam wam dobrą prace, musicie tylko wyświadczyć dla mnie drobną przysługę.
Prawdą jest, że w pierwszych latach panowania faszystów armia trzymała się zasady przejętej z czasów weimarskich „trzymania się na uboczu”. Doprowadziła ona jednak do wielu zaniedbań i korupcji włącznie. Niektórzy wojskowi ostrzegali Hitlera o skutkach niektórych przedsięwzięć (od wprowadzenia powszechnej służby wojskowej do ataku na Rosję), ale on zawsze puszczał je mimo uszu i zawsze górował w ocenie sytuacji nad wojskowymi. Osłabiało to autorytet wyższych dowódców, a coraz bardziej rosła pewność siebie Hitlera w stosunku do armii. Niezdecydowanie i brak własnych przekonań (politycznych, moralnych, religijnych) głównych dowódców nie pozwalała im na zdecydowany sprzeciw. Ich wahania i ustępliwość pokazywały ich faktyczną słabość. Trudno teraz rozstrzygnąć czy ta postawa wynikała z lojalności, źle rozumianego patriotyzmu słabości charakteru czy zwyczajnego strachu. Poczesne miejsce w tym wszystkim zajmowała korupcja, prezenty pieniężne, nadawanie ziemi, które – w zamian za postawę przyjmowali wyżsi dowódcy.
Byli oczywiście i tacy jak - Ludwik Beck. Był jedynym dowódcą w Wehrmachcie, który jako szef sztabu generalnego odważył się zakończyć urzędowy memoriał do Hitlera słowami: „Żołnierskie posłuszeństwo dowódców wojskowych kończy się tam, gdzie ich wiedza, ich sumienie oraz ich odpowiedzialność zabraniają wykonania rozkazu;

  Waffen SS- wojska doborowe, czy organizacja zbrodnicza?
Witam.

Generalnie nie można porównywać OrPo i Gestapo, gdyż są to całkowicie różne i odrębne formacje.
Sam fakt, że Himmler miał tytuł ReichsfĂźhrer-SS und Chef der Deutschen Polizei, świadczy tylko o jednym - ujednolicenia dla całej Rzeszy policji, (dotychczas każdy kraj związkowy sam się rządził w tej kwestii), ale zarazem osiągnięto swoistą unię personalną pomiędzy funkcją partyjną – RFSS i funkcją Szefa Niemieckiej Policji – urzędem państwowym.
(1936.06.17 r., Hitler wydał dekret o ujednoliceniu struktury policji, powołujący Himmlera na stanowisko szefa niemieckiej policji w Ministerstwie Sprawa Wewnętrznych Rzeszy.).

Umożliwiło to jednolite kierowanie całością formacji policyjnych, przenikanie oficerów SS a przede wszystkim SD do kierownictwa policji porządkowej. Dotychczas SS było tylko i wyłącznie formacją partyjną, nie mówię w tej chwili o znaczeniu jakie już miała, lecz o samym fakcie. Poprzez przenikanie członków SS i SD do urzędu państwowego, jakim było niemiecka policja, uzyskano możliwość rzeczywistego podporządkowania sobie nie tylko policji ale i egzekwowanie prawa, bez oglądania się na jakakolwiek kontrolę, (podobne uprawnienia miało wcześniej Gestapa w Prusach jak i Gestapo).

W dniu 1936.06.26 r. Himmler ogłosił zarządzenie: „O ustanowieniu szefa policji porządkowej i szefa policji bezpieczeństwa”.
W skład Hauptamt Ordnungspolizei weszły:
policja ochrony – Schutzpolizei,
żandarmeria
policja gminna
policja drogowa,
ponadto podporządkowano mu też:
terenowe koła obrony przeciwlotniczej,
straż ogniową
oddziały pogotowia technicznego.

11937.01.16 r., w dniu „Święta Policji”, Hitler wydał rozkaz o konieczności noszenia przez funkcjonariuszy OrPo znaków runicznych SS, oświadczając: „policja niemiecka powinna coraz bardziej wiązać się z ruchem, który nie tylko reprezentuje dzisiejsze Niemcy, ale utożsamia się z nim i kieruje nimi”.
Generalnie, rozkaz ten dotyczył w praktyce tylko wyższych oficerów, którzy w większości i tak już wcześniej należeli do SS. Większość członków formacji OrPo nie należała do SS.

Z kolei zarządzenie Himmlera z dnia 1938.06.23 r., nakładało obowiązek przynależności do SS wszystkich funkcjonariuszy Gestapo i Kripo. Po wojnie stało się to swoistym „usprawiedliwieniem” o „przymusie” wstępowania do SS.

Pozdrawiam.

  Jakosc zolnierza II WS
Ale tu nie chodzi o to zeby pokazac ze Niemcy byli lepiej wyszkoleni ... chodzi o to ze byli do pewnego momentu dobrze zorganizowani, ze mimo gigantycznej przewagi materialowej co jakis czas stopowali Aliantow ... a w 44 roku, dokladnie w drugiej polowie, mloda kadra i braki materialowe daly znac o sobie ...


W 44 to braki materiałowe stopowały aliantów a nie Niemcy. jak już rozwiązali ten problem to poszło jak z płatka. Jedyne co zatrzymywało Amerykanów i Anglików w 45 to zdradzieckie rozkazy bandyty Roosevelta, który już oddał Stalinowi pół Europy i przygotowywał się do oddania drugiej połowy. ("Dyplomacja" Kissingera). Niemcy lepiej zorganizowani niestety nie byli. Warto poczytać prywatne pamiętniki Geobbelsa o ich zorganizowaniu. Czy dowodzenie armią rezerwową przez Himmlera pomogło niemieckiej organizacji?
Zajmijny się kampanią najbardziej oczywistą dla zwolenników niemieckiej organizacji czyli Francja 40.
- wszystkie wspomnienia niemieckich generałów z tego okresu to opisy walk pomiędzy nimi o to kto komu podlega i jakie ma zadania. Niesubordynacja Rommla w tamtym okresie biła rekordy, jego dywizję nazwano dywizją duchów bo nikt na dobrą sprawę nie wiedział gdzie ona jest.
- działania strony przeciwnej: francuskiej, angielskiej, belgijskie i holenderskie w żaden sposób nie były skoordynowane, z tym burdelem Niemcy nie mieli nic do czynienia.
- niekompetencja generalicji francuskiej biła na głowę wszystko co wiadomo o tym ludzkości od czasów bitwy pod Hattin. Zasług w tym Niemców również brak.
- społeczeństwo francuskie było poddane nieustannej indoktrynizacji komunistycznej: hasło nie będziemy umierać za Gdańsk pisano w Moskwie nie w Paryżu. Tu też brak zasług wydziału propagandy niemieckiej.
- po klęsce Francji i po bitwie o angielskie niebo Niemcy mieli następujące kierunki działania: Malta i Giblartar. I tu dali ciała na całej linii.
- plan Barbarossa był w istocie planem wojny prewencyjnej. Jego etap po zniszczeniu sowieckich sił nad granicą streścić można w zwrocie "idziemy mniej więcej tam". Słabośc tego planu obnażyły problemy sierpień-grudzień 41. Za prowadzone rozpoznanie wroga w 41 Canarisowi należała się kula w łeb. Nawet nie wiedzieli z czym walczą. Zresztą we Francji jakoś też nie byli przygotowani na walkę z Somuą S-35 czy Renaultem B1-bis. Co do majstersztyku niemieckich przygotowań wojennych to proponuję zapoznanie się z najnowszą wersją walk o Westerplatte. Hitler po zwiedzeniu terenu walk dał do zrozumienia że niemiecką generalicję planującą i wykonującą atak na polską placówkę uważa za ciężkich idiotów, a żołnierzy za tchórzy.

  Pułk SS Germania
Witam.

Pułki SS, ruszyły do walki w Polsce niedostatecznie wyszkolone. Wszystkie jednostki SS zademonstrowały w toku kampanii swoje wysokie walory bojowe – upór w obronie i zaciętość w ataku – tak charakterystyczne dla ich późniejszych walk.
Wszystko to jednak przyczyniło się do wysokich strat poniesionych przez jednostki SS. Miał w tym swój udział brak doświadczenia oficerów i podoficerów SS, którzy często nadrabiali luki w wykształceniu wojskowym odwagą i przykładem osobistym. Zdobyte przez nich doświadczenie musiało zaowocować w przyszłości.
Naczelne Dowództwo Wehrmachtu wiedząc o tym wszystkim, kładło nacisk nie na sukcesy „konkurencyjnej armii Himmlera”, a na wysokie straty poniesione przez nią w walce. Podkreślano przy tym braki i niedoświadczenie kadry dowódczej SS.
W odpowiedzi na te zarzuty Himmler zwrócił uwagę na panującą w dowództwie armii tendencję do przydzielania w toku walk jednostkom SS najtrudniejszych zadań i wytknął występujące czasami nieporozumienie pomiędzy Wehrmachtem a formacjami SS, powodujące niepotrzebne straty wśród jego ludzi.

Co do stwierdzenia „i to SS”, zaznaczyłem to specjalnie, gdyż wielu autorów z lubością pisze o tym fakcie, podkreślając że była to właśnie jednostka SS.

2. SS-Standarte „Germania” w ciągu pierwszych trzech dni wojny pozostawała w rejonie Gliwic. 4 września zostaje przesunięta do opuszczonego przez oddziały polskie Sosnowca, gdzie natychmiast włączyła się do aresztowań i egzekucji dokonywanych na Górnym Śląsku przez Einsatzgruppe Streckenbacha. Przy współudziale esesmanów z pułku „Germania” dokonano m.in. masowych zbrodni w lasach panewickich koło Katowic, gdzie rozstrzelano ponad 150 osób oraz w Siewierzu, gdzie rozstrzelano 10 osób.
7 września pułk przegrupowany zostaje w rejon Krakowa.
11 września skierowany zostaje do Tarnowa.
12 września pułk zostaje przesunięty w pobliże rejonu toczących się walk i bezpośrednio podporządkowany dowództwu XXII KPanc (na kierunku lwowskim). Do oddziałów XXII KPanc pułk dołączył w rejonie Jarosławia a następnie ruszył na Jaworów.
13 września 15. kompania pod dowództwem SS-HauptsturmfĂźhrera Johana MĂźhlenkampa (podległość operacyjna – 4. Dywizja Lekka), zaskoczyła w czasie odpoczynku batalion Wojska polskiego biorąc do niewoli ponad 500 jeńców.
O klęsce pod Mużyłowicach pisałem, reszta danych w poście jw.

Przy okazji:
Pierwszy raz nazwa Waffen-SS pojawiła się w rozkazie OKW już 22 listopada 1939 r. Od 1 stycznia 1940 r. nazwa występuje jako obowiązująca we wszystkich dokumentach wewnętrznych SS. A. Hitler użył tej nazwy po raz pierwszy podczas wystąpienia w Reichstagu 19 lipca 1940 roku, kiedy po raz pierwszy użył on określenia Waffen-SS. Dodać należy również, że obowiązująca w Niemczech ustawa emerytalna uznaje służbę w Waffen-SS od 1 stycznia 1940 roku.

Dzięki za uznanie, ale SS-Reichsfuhrer Moderator to stanowczo za dużo, wystarczy mi zwykły SS-StandartenfĂźhrer.

Pozdrawiam.

Scypion.

  Powstanie Warszawskie- Pomnik chwały , czy głupoty?
Sprawy Polaków E. Osmańczyk 1945r.

Na jednej z głównych ulic stolicy Czech w wytwornej kawiarni, gdzie ściany przybrano olbrzymimi lustrami, pokazano mi w rogu sali, tuż przy oknie, niezwykły obrazek. Oto w górnej części lustra widoczny był okrągły otwór, zapewne od kuli karabinowej, a wokół maleńkiej dziurki rozchodziły się w kształt gwiazdy promienie Pęknięć lustrzanej tafli. Te kilkadziesiąt bvadratowych centymetrów popękanego zwierciadła, z czarnym otworkiem w środku ujęte zostało złotą obwódką, a w górze marmurowa tabliczka triumfalnie głosiła złotymi literami : "Rewolucja 5 maja 1945!". Pod lustrem stolik 1.arezerwowany był dla członków Związku Barykadników 5 Maja!
W Polsce zapewne nie wszyscy wiedzą o tym, o czym wie cały świat zachodni (dzięki doskonałej czeskiej propagandzie zagranicznej), że 5 maja 1945 Czesi zrobili powstanie w Pradze, które po trzech dniach dało zwycięstwo! Niemcy uciekli. Do Pragi wkroczyły oddziały Armii Czer- wonej i 2 Armii Wojska Polskiego.
Nie byłbym Polakiem, gdybym nie wybuchnął złośliwym śmiechem na widok dziury w lustrze ozłoconej chwałą i na dźwięk słów "Związek Ba- rykadników". Zbyt opętały mnie jednak już wtedy te drażniące sprawy Polaków, abym mógł śmiać się długo i szczerze. Uśmiech zdławił się w krtani,. pozostała warszawska powstańcza zgaga. Przez ten bezmyślny śmiech poczułem nagle, jak kaleka jest moja wyobraźnia, cierpiąca na bohaterską elephantiasis. Przecież przez chwilę miałem poczucie polskiej wyższości nad Czechami, bo u nas w Warszawie wszystkie lustra zostały potłuczone doszczętnie, a wszystkie domy zamieniły się w gruzy. Nie mamy nawet Związku Barykadników, powstańcy nasi leżą pod barykadami i już więcej nie wstaną, bo sześćdziesiąt trzy dni to nie trzy dni .
Przez kilkanaście sekund w praskiej kawiarni miałem odruchy patologiczne dziecka w szpitalu, które na widok chłopca z poparzonymi palcami jednej ręki odwraca się z politowaniem, mrucząc do siebie triumfalnie: " Wielkie rzeczy! Ja mam zgruchotane ręce, lewą nogę amputowano mi bez znieczulenia, a ojca to całego rozerwało przy mnie na kawałki. No i co z tego?
Czesi są dziś normalnym, zdrowym narodem, szanowanym przez wszystkich w świecie, bo nie rozproszonym po świecie, narodem mo~ nie tak jak my cenionym przy zabawie, ale za to ogromnie cenionym przy pracy. Akcje czeskie stoją równie mocno w Londynie jak w Mosk- wie. W czasie wojny mieli dwa rządy, po wojnie -jeden. Odwrotnie niż my. Nieznaczny upust krwi wyrównali przyrostem naturalnym i dziś oczyściwszy z Niemców Sudety, są nadal najbardziej wysuniętym na zachód bastionem Słowiańszczymy.
W roku 1938, gdy na całym świecie oprócz Niemiec, nie było państwa gotowego do wojny, uznaliśmy Czechów za naród tchórzliwy, bo nie chcieli podjąć walki beznadziejnej, walki samobójczej. Wyobraźmy sobie przez chwilę, że Czesi jednak tę nierówną walkę podjęli w roku 1938, a następnie razem z nami prowadzili przez s i e d e m lat walkę podziemną na polską skalę, zakończoną 63-dniowym powstaniem w Pradze. nu Czechów pozostałoby dziś przy życiu? Jestem przekonany, że nie więcej niż Żydów w Polsce. -
Hitler i Himmler wymordowaliby wszystkich Czechów od Moraw do Pilzna i ziemie te skolonizowaliby Austriakami i Saksończykami, aby już nigdy więcej klin słowiański nie dzielił pruskiej Austrii od pruskiego Śląska, Łużyc i Saksonii. Hitler dzięki Hasze łudził się, ~ zgermanizuje po zwycięskiej wojnie biernych Czechów. Gdyby jednak Czesi poszli na tę walkę, Hitler zmiótłby ich z powierzchni ziemi. Miał na to dosyć sił, a rozstrzygnięcie takie byłoby ostateczne, ponieważ dziś nie miałby kto wysiedlić z Czech Niemców, bo w Czechach by Czechów nie było.
Czesi w tej wojnie obliczali każdą kroplę swej krwi, gdy myśmy szafo- wali krwią na podziw świata. Czesi zachowali nienaruszony kapitał ludzki, my doszliśmy do granicy upływu krwi. Nie wypinajmy przed Czechów bohaterskiej piersi. Brak zmysłu samobójczego nie jest dowodem tchórzostwa. Wiemy z historii, że Czesi umieli bić się, a pod Grunwaldem mężnie dotrzymywali placu. Nie wywyższajmy się nad Czechów. Historia toczy się dalej. Raczej uczmy się od Czechów, jak przechodzić przez okresy beznadziejnej na pozór słabości. A co robili Czesi, gdy byli słabi ? -Pracowali zaciekle! A co robią dziś, gdy stają się silni ? Pracują jeszcze zacieklej, aby już nigdy nie być słabymi.
Mądrzy pobratymcy.


Mądrzy. Jak to rozumieć? Im wszędzie dobrze, bo siedzą w górach i wszystko im odpowiada. Byle w całości. Ciekawe, jeżeli My bylibyśmy takim narodem! Czy Polska jako państwo istniałoby pomiędzy Rosją a Niemcami? Porównując czechów do wszystkich plemion słowiańskich mam wątpliwości, czy są "pobratymcami"!

  Reinhard Heydrich
Witam.

Wszystkie źródła wykazują że spotkanie Liny i Reinharda, było całkowicie przypadkowe. To była miłość od pierwszego wejrzenia, jak pisała sama Lina w swoich wspomnieniach. Potwierdzałby jej słowa cały okres ich małżeństwa.
Czy odegrała główna role w jego karierze ?
Sama karierę zawdzięczał Heydrich sobie i swoim zdolnością. Niemniej nie ulega wątpliwości fakt, że to dzięki znajomością rodziny Liny doszło do spotkania Himmlera i Heydricha.

Jeżeli chodzi o stosunki pomiędzy Himmlerem a Heydrichem, były one nacechowane wzajemną podejrzliwością, co nie oznacza jednak, że ich współpraca układała się świetnie i dużą część swoich sukcesów Himmler zawdzięczał Heydrichowi. Wiele pomysłów Heydricha Himmler przypisał sobie i zostały one zrealizowane.
Samo utworzenie RSHA we wrześniu 1939 roku, był to zarówno ukłon Himmlera w stronę Heydricha, jak, a kto wie czy nie przede wszystkim, docenienie zdolności organizacyjnych Heydricha. Himmler rzeczywiście obawiał się wzmocnienia władzy Heydricha, czego najlepszym dowodem jest nie poddanie obozów koncentracyjnych kontroli RSHA, a tym samym i Heydricha.
Doszło do swoistego paradoksu, Heydrich mógł aresztować wszystkich i osadzić ich w obozach, lecz... tu jego władza się kończyła. Nie miał żadnego wpływy na los więźnia w obozie, jedynie poprzez wydział polityczny w obozie mógł decydować o śmierci lub zwolnieniu osadzonego i nic ponad to.

Protektorat Czech i Moraw. Himmler nie miał nic wspólnego z utworzeniem Protektoratu.
Protektorat został utworzony przez Hitlera.
Sama sprawa wyglądała następująco – w dużym skrócie:
Hitler szykując się do zajęcie resztek Czechosłowacji, postanowił osłabić jej ewentualna zdolność bojową. 12 marca 1938 roku, jego wysłannicy zaprosili księdza Tiso do Berlina na rozmowy.
13 marca spotkał się z Hitlerem, który „uświadomił” go, że dla Słowaków nadeszła historyczna chwila i jeżeli tego nie wykorzystają, zostaną wchłonięci przez Węgry.
Tiso zrozumiał przekaz i następnego dnia (14 marzec), zmusił Zgromadzenie Słowackie do proklamowania niepodległości. Jednak Tiso zwlekał az do 15 marca do poproszenia Niemców o „protekcję”. Zrobił to 15 marca, gdy niemieckie kanonierki na Dunaju wycelowały swoje działka na gmach rządu słowackiego.

Protektorat oficjalnie powstał w dniu 15 marca 1939 roku - Reichsprotektorat Böhmen und Mähren. Protektorem Rzeszy został Baron Konstantin von Neurath.

Problemy jakie wynikły w Protektoracie, sabotaż i dezorganizacja produkcji, jak również narastający ruch oporu, zmusiły Hitlera do zastąpienia von Neuratha kimś innym. W tym czasie Heydrich osiagnął szczyt swojej władzy i po prostu szukał nowych wyzwań dla siebie. Zawarł pakt z Bormannem, który poparł jego kandydaturę na Protektora. Po raz pierwszy Heydrich świadomie pominął Himmlera i postanowił stanąć na „własnych” nogach. Miał już ugruntowaną pozycje w III Rzeszy i mógł sobie pozwolić na czeski eksperyment, zwłaszcza że nic nie tracił i zachował wszystkie swoje urzędy.

Czy Himmler był z tego zadowolony, raczej wątpię – tracił swojego najlepszego człowieka i musiał zdawać sobie sprawę, ze gdy Heydrich raz posmakuje „wolności” już nie będzie tym samym posłusznym podwładnym.

Inna sprawa, że działalność Heydricha w Protektoracie, gdzie miał całkowicie wolną rękę, wykazała geniusz tego człowieka. Potrafił „uspokoić” czeskich robotników, rozbić ruch oporu i zwiększyć produkcję zbrojeniowa, a co ciekawe cieszył się do tego sporym poparciem czeskiego narodu.
Jako ciekawostkę podam, że zawsze jeździł tylko z kierowcą, bez obstawy i odkrytym wozie.

Pozdrawiam.

  CZY MA RACJĘ ????
Witam

jakoś "trzymam stronę" zasmarkanych łepków z procą czy kamieniem w ręku
przeciwko  nowoczesnym  czołgom.  To niżej to odpowiedź Dawida. Czy jest tak
jak pisze ?  Myślę, że pl.misc.militaria  to pisanie o uzbrojeniu ale i chyba
tez o trudych sprawach związanych z bezpieczeństwem tego świata. No i
niepotrzebnie Dawidzie "dowartościowałeś się" zdaniem obrażającym  mnie ale jak

" A więc lecimy:

"Krótka historia konfliktu palestyńsko-izraelskiego:



Izraelsko Arabskiego. Arabowie przez dziesięciolecia nie uznawali Palestyny.
Palestyna NIGDY nie byl wylacznie arabska. Arabski jezyk wkroczyl tam wraz z
inwazja muzulmanska w VII w. Nigdy nie istnialo tu zadne niepodlegle panstwo
palestynskie. Dla przykladu Amerykanski  historyk pochodzenie ARABSKIEGO z
Uniwersytety w Princeton Prof. Philip Hitti, ktory zeznawal w 1946 przed
Anglo Amerykanska Komisja PRZECIW podzialowi Palestyny powiedzial "There is
no such thing as 'Palestine' in history, absolutely not." Tlumacze - "Nie ma
czegos takiego jak 'Palestyna" w historii, absolutnie nie"

Co wiecej Palestyna nigdy nie zostala wymieniona w Koranie. Jest tam jedynie
mowa o "ziemi swietej" (al-Arad al-Muqaddash) (Yehoshua Porath, Palestinian
Arab National Movement: From Riots to Rebellion: 1929-1939, vol. 2, (London:
Frank Cass and Co., Ltd., 1977), s 74.)

Przed podzialem Palestyny, Palestynscy Arabowie nigdy nie posiadali
oddzielnej tozsamosci. Kiedy Pierwszy Kongres Muzulmansko -
Chrzescijanskiego Stowarzyszenia spotkal sie w Jerozolimie w lutym 1919 r
aby wybrac Palestynskich reprezentantow na Paryska Konferencje Pokojowa,
przyjeto taka uchwale:

"My uwazamy Palkstyne za czesc Arabskiej Syrii, jako ze nigdy nie byla
oddzielona od niej kiedykolwiek. My jestesmy zlaczeni z nia narodowymi,
religijnymi, jezykowymi, naturalnymi, ekonomicznymi i geograficznymi
granicami" (Yehoshua Porath, Palestinian Arab National Movement: From Riots
to Rebellion: 1929-1939, vol. 2, (London: Frank Cass and Co., Ltd., 1977),
ss. 81-82.)

W 1937 jeden z przywodcow Arabskich - Auni Bey Abdul-Hadi powiedzial przed
Komisja Peela, ktora ostatecznie zasugerowala podzial Palestyny,  "There is
no such country [as Palestine]! 'Palestine' is a term the Zionists invented!
There is no Palestine in the Bible. Our country was for centuries part of
Syria."

Podobnie reprezentant Najwyzszego Komitetu Arabskiego w ONZ powiedzial w ZO
w maju 1947 "Palestine was part of the Province of Syria" oraz "politically,
the Arabs of Palestine were not independent in the sense of forming a
separate political entity."

Kilka lat pozniej Ahmed Shuqeiri - pozniejszy przewodniczacy OWP powiedzial
RB ONZ "It is common knowledge that Palestine is nothing but southern
Syria."

Do 1917 r. na terenach Palestyny żyli wspólnie w zgodzie i tolerancji
Palestyńczycy: muzułmanie, chrześcijanie,



Nie prawda, czego przykładem są liczne masakry żydow i chrzescijan.

małe grupy wyznaniowe jak Druzowie, Żydzi oraz Samarytanie.

2 listopada 1917 r. minister spraw zagranicznych Wielkiej Brytanii Belfor



Była to odpowiedź Brytyjskiego ministera spraw zagranicznych Arthur
__Balfour'a__!! z dnia 2 listopada 1917 roku na list lorda
Rotschilda.Deklaracja została niezwłocznie zaakceptowana przez Naczelną Radę
Aliancką w San Remo 24 kwietnia 1920 roku.

obiecuje Żydom państwo w Palestynie. Jako że Palestyna w okresie
międzywojennym
znajduje się pod okupacją brytyjską,



Wielka Brytania na mocy artykułu 22 Paktu Ligi Narodów i decyzji Naczelnej
Rady Alianckiej z San Remo otrzymała 24 lipca 1922 roku MANDAT LN nad
terytorium Palestyny. Niemniej de facto była to okupacja.

następuje masowy napływ Żydów z całego świata na teren Palestyny.



Bzdura. Od średniowiecza Żydzi powracali do Judeii (w okresie gdy
postanowili powrocic na te tereny Yehuda i Shomron byly ziemiami jednymi z
bardziej bezludnych i bezuzytecznych w calym Imperium Osmanskim) zaś
pierwszy zorganizowany powrót tzw. Pierwsza Alija rozpoczęła się w 1882
roku. Izraelczycy wracali na tereny swojej ojczyzny. Wskrzeszenie Izraela
nie rozni sie niczym od
powstania Polski po 123 latach rozbiorow. Dodatkowo tak 90% arabow
zamieszkujacych tereny Judei i

Zydow na teren Izraela. A poniewaz tzw Palestyna pod Panowaniem Tureckim
byla krajem opartym na prymitywnej gospodarce rolnej ograniczonej do
wybrzezy morza srodziemnego i pasterstwa na terenach Judei to Zydzi
naplywajac stwarzali miejsca pracy, poczatkowo w rolnictwie pozniej takze w
drobnej wytworczosci i przemysle. Bylo za malo emigrantow by zapelnic te
miejsca. Wlasnie od wprowadzenia
nowoczesnej gospodarki zaczal sie konflikt zydowsko arabski poniewaz co
naturalne nastapila migracja do miast i pauperyzacja wsi.

Osadnikom żydowskim zezwala się na zakładanie partii
politycznych i uzbrojenie.



Następna bzdura. Podczas okresu mandatowego brytyjczycy bardzo aktywnie
zwalczali wszelkie ruchy Zydowskie.Co więcej sami Brytyjczycy zachęcali
Arabow do ataków na  Zydów. W/g  Meinertzhagen, Pułk. Waters Taylor (doradca
finansowyWojskowej Administracji w Palestynie 1919-23) na spotkaniu z  Haj
Aminem w 1920, powiedział
"he had a great opportunity at Easter to show the world...that Zionism was
unpopular not only with the Palestine Administration but in Whitehall and if
disturbances of sufficient violence occurred in Jerusalem at Easter, both
General Bols [Chief Administrator in Palestine, 1919-20] and General Allenby
[Commander of Egyptian Force, 1917-19, then High Commissioner of Egypt]
would advocate the abandonment of the Jewish Home. Waters-Taylor explained
that freedom could only be attained through violence." (Richard
Meinertzhagen, Middle East Diary 1917-1956, (London: The Cresset Press,
1959), ss. 49, 82, 97.)

Haj Amin za radą Pułk. Taylora rozpoczął zamieszki i pogromy Żydów.
Brytyjczycy wycofali swe wojska i pozwolili Arabom na ataki i pogromy. Po
czym obarczyli odpowiedzialnością Haj Amina i postanowili go aresztować.
Niestety ale bandyta zbiegł. Jednakże Brytyjczycy skazali go zaocznie na 10
lat (dla kontrastu Izraelczyków, którzy starali sie bronić cywili skazano na
15 lat w trybie natychmiastowym). Zaś już w kilka lat później przeprosili go
i nagrodzili za mordy na Żydach dając mu posadę Muftiego - czym ten w zamian
odwdzięczył sie popierając podczas IIWS Hitlera i zbierając Muzułmanów do
walki po stronie Nazistów. W listopadzie 1941 spotkał się z  Adolfem
Hitlerem, Heinrichem Himmlerem, Joachimem Von Ribbentropem i innymi
zbrodniarzami Nazistowskimi. Chciał ich przekonać aby rozszeżyli swoją
kampanię nienawiści i program zbrodni na Zydów w żyjących na Bliskim
Wschodzie. Mufti zaoferował Hitlerowi swą wdzięczność:
"thanks for the sympathy which he had always shown for the Arab and
especially Palestinian cause, and to which he had given clear expression in
his public speeches....The Arabs were Germany's natural friends because they
had the same enemies as had Germany, namely....the Jews...." (Zapis rozmowy
pomiędzy Hitlerem i Muftim of Jerozolimy z  28 listopada 1941, w obecności
Reich Ministra Spraw Zagranicznych oraz Ministra Grobba w Berlinie,
Documents on German Foreign Policy, 1918-1945, Series D, Vol. XIII, London,
1964, p. 881 i nast.)

W 1945, Jugoslawia starała się scigać Muftiego jako ZBRODNIARZA WOJENNEGO za
jego pomoc w rekrutowaniu 20,000 Muzułmanskich ochotników do SS, którzy
brali udział w masakrach Zydów w Chorwacji i na Węgrzech. Uciekł jednakże z
Francuskiego więzienia w 1946 i wciąż kontynuował swe dzieło nienawiści jak
jego bohater Adolf Hitler przeciwko Żydom w Kairze i Bejrucie aż do śmierci
w 1974.

.Powstają trzy żydowskie organizacje terrorystyczne -
Albo nie wiesz co to terroryzm, albo jesteś tak wielkim igmorantem że nawet
nie chciało ci sie poczytać o tych organizacjach. Jeśli masz jakikolwiek
dowód na terroryzm to podziel się z historykami bo narazie jedynie kłamiesz.

Sztern, Argun i Hagana, które mają na celu terroryzowanie i w konsekwencji



Znów twoja ignorancja nie zna granic. Hagana była organizacją obronną
(załorzoną po masakrach Żydów dokonanych przez Arabów w 1920 i 1921 r) zaś z
niej wyłoniły się Irgun Zeva'i Le'umi (Etzel) - odrzucający politykę Hagany
i często potępiany przez Hagane - a nie jakis wymyslony "Argun". Z Etzel zaś
w 1940 r. wyłonił się Lohamei Herut Israel - Lehi - (Bojownicy o Wolność
Izraela) Avrahama Stern'a a nie żaden Sztern.

wypędzenie Palestyńczyków z Palestyny.



Nigdy takiego czegoś nie było. Mówiąc to opowiadasz brednie niczym
hitlerowiec o ataku Polski na Niemcy w 1939. Muszę znów przypominać że
palestyńczycy  maja juz swoje panstwo w Palestynie, ktore nazywa sie
JORDANIA. Stanowia tam 70% spoleczenstwa. Dla przykładu w 1931 r na
terytorium Polski żyło 68.9% POLAKÓW. (H.Chałupczak, T.Browarek "Mniejszości
narodowe w Polsce 1918-1995" s.21)

Konflikt między Palestyńczykami a Żydami nasilił się. Brytyjczycy tracą
kontrolę nad masowym napływem Żydów do Palestyny.



Bzdura kolejna. Chyba nie bardzo wiesz co to Biała Księga i pewnie nie wiesz
co to za nazwa Exodus, co? Uświadomię Cie, Brytyjczycy bardzo aktywnie i
silnie zwalczali imigrację żydowską. Zwłaszcza przed IIWS tym samym skazując
tych ludzi na komory gazowe.

Problem Palestyny stał się
problemem międzynarodowym. Zgromadzenie Ogólne Organizacji Narodów
Zjednoczonych w listopadzie 1947 r. w celu zahamowania konfliktu,
większością
głosów decyduje o podziale Palestyny na dwa państwa -Żydowskie i Arabskie.



Tyle tylko że zapomniałeś że Specjalny Komitet do Spraw Palestyny (UNSCOP)
we wniosku większościowym popartym przez ...

więcej »


  Waffen SS
Ponizej zamieszczam krotka historie i niepelny spis jednostek Waffen SS,
jesli ktos potrafilby go uzupelnic bylbym ogromnie wdzieczny. Ponawiam takze
pytanie Ktora z dywizji SS miala w nazwie "Gross Deutchland" moglaby to byc
jedna z ponizszych dywizji ktora zmienila nastepnie nazwe.

Początek zbrojnej formacji SS sięgał 1933 roku, kiedy Hitler przekształcił
swą straż osobistą "Leibstandarte SS - Adolf Hitler" (Pułk Gwardii
Przybocznej SS - Adolf Hitler), jednostkę niezależną od regularnej armii i
policji. Od 1936 roku nastąpił szybki rozwój sił partyjnych, w których
służba trwała od 4 do 25 lat. Preferowano w niej członków Hitlerjugend,
aryjczyków o wzroście przekraczającym 180 cm. W 1937 roku wprowadzono
mundury polowe w kolorze feldgrau, których znakiem rozpoznawczym były runy
SS na wyłogach kołnierza. Początkowo siły zbrojne SS składały się z trzech
pułków: "Germania", "Leibstandarte - Adolf Hitler", "Deutschland", a także
dwóch szkół oficerskich i jednostek zaplecza. Prócz nich istniał korpus
wartowniczy SS Totenkopfverbande ("oddziały trupich główek"), którego
zadaniem było wykonywanie czynności policyjnych i pilnowanie obozów
koncentracyjnych. Pod względem operacyjnym jednostki SS podlegały Naczelnemu
Dowództwu Sił Lądowych, pozostając jednocześnie pod polityczną kontrolą
NSDAP. Jednostek zbrojnych SS użyto podczas aneksji Sudetów, Austrii,
okupacji Czech i Moraw oraz remilitaryzacji Nadrenii. Podczas działań
przeciwko Polsce rozdzielono je pomiędzy poszczególne armie Whermachtu. 16
września między Jaworowem a Sądową Wisznią jednostki polskie dowodzone przez
płk. Prugara-Ketlinga rozbiły w nocnym boju doborowy pułk SS "Germania". Już
podczas kampanii wrześniowej żołnierze SS dopuścili się licznych zbrodni
wojennych. Czyny takie towarzyszyły ich działaniom na wszystkich frontach
wojny. Nie oglądając się na prawo wojenne, mordowali cywilów i jeńców w
Polsce, Rosji, Grecji, Albani, na Ukrainie, w Jugosławi i we Włoszech.
Smutnym symbolem stało sie francuskie miasteczko Oradour sur Glane, gdzie
żołnierze 2 Dywizji Pancernej SS "Das Reich" rozstrzelali wszystkich
meżczyzn, a kobiety i dzieci spalili żywcem w miejscowym kościele. Łącznie
zamordowano tam 640 osób. Początkowo oficerowie Whermachtu mieli bardzo złe
zdanie o walorach bojowych Waffen SS, jednak w miarę kolejnych kampanii
umiejętności SS-manów rosły. Oddziały pancerne i dywizje grenadierów
walczyły dzielnie na froncie wschodnim min. w słynnej bitwie o Charków. Nie
mieli wiele do stracenia, gdyz na żołnierzy sowieckich widok runów SS
działał jak płachta na byka. Oddziały pancerne SS zdobyły min. Charków i
walczyły na Łuku Kurskim. Szczególną rolę pełniły jednostki dywersyjne Otto
Skorzennego działające we Włoszech, w Rosji, na Węgrzech i we Francji.
Dywizje Waffen SS uważane były za ostatnią siłe uderzeniową Niemiec. Wzięły
zatem w ostatniej fazie walk na Węgrzech (walczyły z niebywałym męstwem
broniąc Budapesztu) i w kontrofensywie w Ardenach. Z czasem zaczęto tworzyć
większe zgrupowania - korpusy i armie SS. Wiązało sie to z rozrostem jej
szeregów, ale część nowych jednostek istniała tylko na papierze. Potrzebując
żołnierzy Himmler machnął na swe uprzedzenia rasowe i wyraził zgodę na nabór
cudzoziemców. Wiosną 1940 wydano rozkaz utworzenia SS Standarte "Nordland",
do którego wstąpili ochotnicy z Danii i Norwegii. Swoje jednostki narodowe w
Waffen SS mieli Belgowie, Francuzi, Holendrzy i Skandynawowie. To jeszcze z
grubsza miesciło sie w poglądach na "Germańską Europę". Z czasem jednak
zaczęto tworzyć jednostki SS w Chorwacji, Serbii, w Czechach, na Ukrainie, w
państwach bałtyckich, w Albanii i Jugosławii. Sformowano min. dwa pułki
rumuńskie i pułk grenadierów bułgarskich. Odziały stworzone z bośniackich
muzułmanów były wstępem do kombinacji jeszcze bardziej orginalnych. Powstał
bowiem: Wschodnioturkmeński Pułk SS, Kaukaski Pułk SS, Tatarska Brygada
Góraska i Indyjski Legion Wyzwoleńczy. W grudniu 1944 stan liczebny Waffen
SS sięgał 950 000 żołnierzy, w tym 300 000 tysięcy Volksdeutchów i 200 000
cudzoziemców. Trybunał w Norymberdze uznał Waffen SS za organizację
zbrodniczą.

6 Dywizja Waffen SS "Nord" (Węgrzy, Rumuni i Norwedzy)
11 Dywizja Grenadierów Pancernych SS "Nordland" (Duńczycy, Norwedzy,
Estończycy, Fini, Szwedzi, Francuzi, Hiszpanie i... Anglicy, tak Anglicy)
13 Dywizja Górska Waffen SS "Handschar" (bośniaccy muzułmanie)
14 Dywizja Waffen SS "Galizen" (Ukraińcy)
15 Dywizja Waffen SS (Litwini i Rosjanie)
18 Dywizja Grenadierów Pancernych SS "Horst Wessel"
19 Dywizja Grenadierów Waffen SS (Łotysze)
20 Dywizja Grenadierów Waffen SS (Estończycy)
21 Dywizja Waffen SS "Skanderbeg"
22 Dywizja Kawalerii SS "Maria Theresia" (Węgrzy)
23 Dywizja Waffen SS "Kama" (Chorwaci)
23 Dywizja Grenadierów Pancernych SS "Nederland" (Holendrzy)
24 Dywizja Górska SS (Włosi)
25 Dywizja Grenadierów Waffen SS "Hunyadi" (Węgrzy i Rumuni)
27 Dywizja Grenadierów Pancernych SS "Langemarck" (Belgowie i Finowie)
28 Dywizja Grenadierów Pancernych SS "Wallonien" (Belgowie)
29 Dywizja Grenadierów Waffen SS (Rosjanie)
29 Dywizja Grenadierów Waffen SS (Włosi)
30 Dywizja Grenadierów Waffen SS (Białorusini)
31 Dywizja Grenadierów SS (Czesi)
33 Dywizja Grenadierów Waffen SS "Charlemagne" (Francuzi)
34 Dywizja Grenadierów Waffen SS "Landstorm Nederland" (Duńczycy)
37 Dywizja Kawalerii SS "Lutzow" (Węgrzy)
Wolny Legion SS "Niederlande" (Holendrzy)
Wolny Legion SS "Flandern" (Belgowie)
Wolny Korpus SS "Denmark" (Duńczycy)
Wolny Legion SS "Norwegen" (Norwedzy)
Indyjski Legion Wyzwoleńczy SS "Indian" (złożony z nacji wschodnich np.
Kozacy)
Wolny Legion "Franzosische" (Francuzi)

pozdrawiam

shagg.


  Waffen SS
zerknij tu, a dowiesz sie nawet numeru buta jakiego nosil dowodca z kazdego
batalionu
http://www.uwm.edu/~jpipes/start.html

Ponizej zamieszczam krotka historie i niepelny spis jednostek Waffen SS,
jesli ktos potrafilby go uzupelnic bylbym ogromnie wdzieczny. Ponawiam takze
pytanie Ktora z dywizji SS miala w nazwie "Gross Deutchland" moglaby to byc
jedna z ponizszych dywizji ktora zmienila nastepnie nazwe.

Początek zbrojnej formacji SS sięgał 1933 roku, kiedy Hitler przekształcił
swą straż osobistą "Leibstandarte SS - Adolf Hitler" (Pułk Gwardii
Przybocznej SS - Adolf Hitler), jednostkę niezależną od regularnej armii i
policji. Od 1936 roku nastąpił szybki rozwój sił partyjnych, w których
służba trwała od 4 do 25 lat. Preferowano w niej członków Hitlerjugend,
aryjczyków o wzroście przekraczającym 180 cm. W 1937 roku wprowadzono
mundury polowe w kolorze feldgrau, których znakiem rozpoznawczym były runy
SS na wyłogach kołnierza. Początkowo siły zbrojne SS składały się z trzech
pułków: "Germania", "Leibstandarte - Adolf Hitler", "Deutschland", a także
dwóch szkół oficerskich i jednostek zaplecza. Prócz nich istniał korpus
wartowniczy SS Totenkopfverbande ("oddziały trupich główek"), którego
zadaniem było wykonywanie czynności policyjnych i pilnowanie obozów
koncentracyjnych. Pod względem operacyjnym jednostki SS podlegały Naczelnemu
Dowództwu Sił Lądowych, pozostając jednocześnie pod polityczną kontrolą
NSDAP. Jednostek zbrojnych SS użyto podczas aneksji Sudetów, Austrii,
okupacji Czech i Moraw oraz remilitaryzacji Nadrenii. Podczas działań
przeciwko Polsce rozdzielono je pomiędzy poszczególne armie Whermachtu. 16
września między Jaworowem a Sądową Wisznią jednostki polskie dowodzone przez
płk. Prugara-Ketlinga rozbiły w nocnym boju doborowy pułk SS "Germania". Już
podczas kampanii wrześniowej żołnierze SS dopuścili się licznych zbrodni
wojennych. Czyny takie towarzyszyły ich działaniom na wszystkich frontach
wojny. Nie oglądając się na prawo wojenne, mordowali cywilów i jeńców w
Polsce, Rosji, Grecji, Albani, na Ukrainie, w Jugosławi i we Włoszech.
Smutnym symbolem stało sie francuskie miasteczko Oradour sur Glane, gdzie
żołnierze 2 Dywizji Pancernej SS "Das Reich" rozstrzelali wszystkich
meżczyzn, a kobiety i dzieci spalili żywcem w miejscowym kościele. Łącznie
zamordowano tam 640 osób. Początkowo oficerowie Whermachtu mieli bardzo złe
zdanie o walorach bojowych Waffen SS, jednak w miarę kolejnych kampanii
umiejętności SS-manów rosły. Oddziały pancerne i dywizje grenadierów
walczyły dzielnie na froncie wschodnim min. w słynnej bitwie o Charków. Nie
mieli wiele do stracenia, gdyz na żołnierzy sowieckich widok runów SS
działał jak płachta na byka. Oddziały pancerne SS zdobyły min. Charków i
walczyły na Łuku Kurskim. Szczególną rolę pełniły jednostki dywersyjne Otto
Skorzennego działające we Włoszech, w Rosji, na Węgrzech i we Francji.
Dywizje Waffen SS uważane były za ostatnią siłe uderzeniową Niemiec. Wzięły
zatem w ostatniej fazie walk na Węgrzech (walczyły z niebywałym męstwem
broniąc Budapesztu) i w kontrofensywie w Ardenach. Z czasem zaczęto tworzyć
większe zgrupowania - korpusy i armie SS. Wiązało sie to z rozrostem jej
szeregów, ale część nowych jednostek istniała tylko na papierze. Potrzebując
żołnierzy Himmler machnął na swe uprzedzenia rasowe i wyraził zgodę na nabór
cudzoziemców. Wiosną 1940 wydano rozkaz utworzenia SS Standarte "Nordland",
do którego wstąpili ochotnicy z Danii i Norwegii. Swoje jednostki narodowe w
Waffen SS mieli Belgowie, Francuzi, Holendrzy i Skandynawowie. To jeszcze z
grubsza miesciło sie w poglądach na "Germańską Europę". Z czasem jednak
zaczęto tworzyć jednostki SS w Chorwacji, Serbii, w Czechach, na Ukrainie, w
państwach bałtyckich, w Albanii i Jugosławii. Sformowano min. dwa pułki
rumuńskie i pułk grenadierów bułgarskich. Odziały stworzone z bośniackich
muzułmanów były wstępem do kombinacji jeszcze bardziej orginalnych. Powstał
bowiem: Wschodnioturkmeński Pułk SS, Kaukaski Pułk SS, Tatarska Brygada
Góraska i Indyjski Legion Wyzwoleńczy. W grudniu 1944 stan liczebny Waffen
SS sięgał 950 000 żołnierzy, w tym 300 000 tysięcy Volksdeutchów i 200 000
cudzoziemców. Trybunał w Norymberdze uznał Waffen SS za organizację
zbrodniczą.

6 Dywizja Waffen SS "Nord" (Węgrzy, Rumuni i Norwedzy)
11 Dywizja Grenadierów Pancernych SS "Nordland" (Duńczycy, Norwedzy,
Estończycy, Fini, Szwedzi, Francuzi, Hiszpanie i... Anglicy, tak Anglicy)
13 Dywizja Górska Waffen SS "Handschar" (bośniaccy muzułmanie)
14 Dywizja Waffen SS "Galizen" (Ukraińcy)
15 Dywizja Waffen SS (Litwini i Rosjanie)
18 Dywizja Grenadierów Pancernych SS "Horst Wessel"
19 Dywizja Grenadierów Waffen SS (Łotysze)
20 Dywizja Grenadierów Waffen SS (Estończycy)
21 Dywizja Waffen SS "Skanderbeg"
22 Dywizja Kawalerii SS "Maria Theresia" (Węgrzy)
23 Dywizja Waffen SS "Kama" (Chorwaci)
23 Dywizja Grenadierów Pancernych SS "Nederland" (Holendrzy)
24 Dywizja Górska SS (Włosi)
25 Dywizja Grenadierów Waffen SS "Hunyadi" (Węgrzy i Rumuni)
27 Dywizja Grenadierów Pancernych SS "Langemarck" (Belgowie i Finowie)
28 Dywizja Grenadierów Pancernych SS "Wallonien" (Belgowie)
29 Dywizja Grenadierów Waffen SS (Rosjanie)
29 Dywizja Grenadierów Waffen SS (Włosi)
30 Dywizja Grenadierów Waffen SS (Białorusini)
31 Dywizja Grenadierów SS (Czesi)
33 Dywizja Grenadierów Waffen SS "Charlemagne" (Francuzi)
34 Dywizja Grenadierów Waffen SS "Landstorm Nederland" (Duńczycy)
37 Dywizja Kawalerii SS "Lutzow" (Węgrzy)
Wolny Legion SS "Niederlande" (Holendrzy)
Wolny Legion SS "Flandern" (Belgowie)
Wolny Korpus SS "Denmark" (Duńczycy)
Wolny Legion SS "Norwegen" (Norwedzy)
Indyjski Legion Wyzwoleńczy SS "Indian" (złożony z nacji wschodnich np.
Kozacy)
Wolny Legion "Franzosische" (Francuzi)

pozdrawiam

shagg.




  Uzbrojenie WP w 195 3 w rzeczywistości alternatywnej - mał a zabawa intelektua lna.:-)
  Witam!

|    W 1938 odbyl sie nieudany zamach na Hitlera. Fuehrer mial jak zwykle
| niebywale szczescie, ale jego zabicie bylo prawdopodobne.
Z tym prawdopodobieństwem zabicia ...  Wiemy tylko zawsze o głośnych
przypadkach. Ile cicho zostalo udaremnionych nigdy sie nie dowiemy.



   Nie dowiemy, ale fakt faktem, ze paru Niemcow/Austriakow (zamach, na
ktory sie powoluje mial miejsce w Wiedniu) probowalo zgladzic Hitlera i
wcale nie bylo to takie nieprawdopodobne...
   W historii obowiazuje generalna zasada, aby nie uzalezniac lou panstw od
jednostek. Tu jednak mamy chyba wyjatek od tej reguly, podobnie, jak w
przypadku Napoleona, Aleksandra Macedonskiego i paru innych. Likwidacja
Fuehrera w 1938 to chyba najbardziej korzystny z naszego punktu widzenia
scenariusz alternatywny. Niemcy nie byly jeszcze gotowe do wojny, a nasze
sily zbrojne znajdowaly sie mniej wiecej w podobnej kondycji jak rok
pozniej. Smiem twierdzic, ze wyslanie Adolfa  na lepszy ze swiatow w tym
momencie to bylby krach NSDAP - w tym czasie nie bylo w Niemczech nikogo,
kto moglby go zastapic. Hitler byl dla Niemcow autorytetem, mial
niewiarygodna charyzme i - co najwazniejsze - byl zdeterminowanym szalencem.
Ludzie z jego otoczenia, tacy jak Himmler, Goering, Goebbels czy Heydrich to
w najlepszym razie karierowicze, a w wiekszosci - miernoty. Trudno sobie
wyobrazic, ktoregokolwiek z nich w roli przywodcy porywajacego narod do
wojny. Dodajmy, ze kazdy z nich byl niezwykle chetny do wladzy i na pewno
doszloby miedzy nimi do walki o nia, a przy sprzyjajacym (dla nas) zbiegu
okolicznosci - do jakiejs malej wojenki domowej w Niemczech. Az milo
pomyslec - chaos i destabilizacja w Niemczech w 1939, a wszystko ogladaja
sobie z granicy nasze dywizje...
   Dodajmy, ze ktokolwiek wyszedlby zwyciesko z walki o wladze, zapewne
mialby powazne watpliwosci co do rozpoczynania wojny. Postawa Hitlera w
okresie miedzywojennym byla jednak w owczesnych standardach wysoce
niekonwencjonalna - majac po swojej stronie sile, bezczelnosc i
niewiarygodne szczescie zawiera traktaty, ktore lamal nastepnego dnia, drwil
prosto w oczy przywodcom mocarstw i poczynal sobie nad wyraz odwaznie.
Rozpoczynajac wojne nie przestraszyl sie zawartych sojuszy pomiedzy Polska a
Francja i Wlk. Brytania (inna sprawa, ze byl przeciez jeszcze pakt
Ribentropp-Molotow). Gdyby na jego miejscu stal kto inny, mniej zdecydowany
i patrzacy na kwestie polityki zagranicznej i wojny w sposob bardziej
konwencjonalny i ostrozny, moglby nie podjac takich decyzji, jakie podjal
Fuehrer.

Biedny kraj produkuje 1 jednostkę a bogaty 5 jednostek. Po roku biedny
produkuje 2 jednostki a bogaty 10 jednostek. Oba niby zanotowały 100
procent wzrostu. Tylko, że dystans miedzy nimi zwiększył się z 4 do 8
jednostek. I tak bylo z rozwojem Polski.



   Tak, ale gdyby uwzglednic ewentualne zamieszanie w Niemczech po
ewentualnym upadku Hitlera? Gdyby - w takim przypadku - rozpoczecie wojny
np. przesunieto by na kilka lat do przodu, gospodarka Niemiec musialaby
przyhamowac - zauwaz, ze jej ogromny rozwoj opieral sie niemal wylacznie na
przemysle zbrojeniowym. Gdyby tak jeszcze doszlo do jakichs przewrotow
politycznych i w konsekwencji np. do utworzenia jakiejs lewicujacej II
Republiki Weimarskiej? Doskonale pole do spekulacji...

Niemcy przy budżecie 110 mld

przedwojennych zł ( w przeliczeniu z marek ) wydały na zbrojenia w 1938
roku 7 mld. A Polska miała całego budżetu, na wszystko akurat 7 mld.



  Trudno mi zweryfikowac te dane, ale wygladaja mi one prawdopodobnie.

Polska

jeszcze przez wiele lat była by krajem surowcowo-rolniczym. 30 procent
obywateli to mniejszości narodowe. Na Ukrainie praktycznie tliła sie już
wojna domowa - OUN mordował Polaków, szczególnie członków organizacji
osadników wojskowych, polska policja i wojsko pacyfikowały Ukraińców ( w
okolicach Chełma polskie wojsko skierowane przez DOK w Lwowie zburzyło
ponad sto cerkwi ).



   To fakt - trudno byloby to jakos zalatwic. Przyklad bylej Jugoslawii i
paru innych pokazuje, jak ciezko jest poradzic sobie z konfliktami
narodowosciowymi. Wychodzac z tego punktu widzenia dojdziemy do wniosku, ze
tracac niektore sposrod ziem wschodnich na rzecz Sowietow calkiem niezle na
tym wyszlismy....

No i Polesie - wojewodztwo poleskie ze stolicą w

Brześciu, na którego bagnach analfabetyzm sięgał 80 procent.



   Nie demonizowalbym tego az tak. Pochodze z rodziny nauczycieli - w Polsce
zawsze bylo wielu pozytywistow. Problem likwidacji analfabetyzmu,
szczegolnie na Kresach, wymagal jeszcze wielu lat ciezkiej pracy, ale to
bylo do zrobienia.

A tam gdzie

ziemia lepsza i gospodarka mocniejsza czyli Śląsk i Wielkopolska -
hitlersyny z V kolumny.



   Tez bym az tak tego nie demonizowal. Dzialalnosc V Kolumny byla scisle
zwiazana z polityka III Reszy. W kilku momentach pewnej kokieterii w
stosunku do IIRP praktycznie zamierala. Coz staloby sie w naszym
alternatywnym wariancie przewrotu w Niemczech pod koniec lat 30-tych? Otoz V
Kolumna byla zbyt uwiklana w uklady polityczne w Rzeszy, aby w takiej
sytuacji sprawnie dzialac. Rezygnacja (chocby czasowa) z polityki agresji
oznaczala wstrzymanie dzialalnosci dywersyjnej. Zamieszanie w Niemczech
oznaczalo chaos w lonie samej V Kolumny. Owe hitlersyny bez Hitlera bylyby z
pewnoscia bardziej bezradne niz pilsudczycy bez Pilsudskiego...

Bardzo wymowną ilustracją jest obraz przedwojennej

mapy samochodowej Polski z 1939 roku - za linią Curzona nie licząc Galicji
wschodniej z jej naftą, biegło tylko kilka pojedynczych nitek szos o
nawierzchni brukowanej lub z trylinki.



   Ow legendarny zly stan polskich szos ;) To wszystko prawda - istniala
Polska A, B i C. Ale to wszystko bylo kwestia czasu, umiejetnej
polityki...... Pozdrawiam

  Maciej Stanislaw Orzeszko


  Kolejna Merkava wysadzona

A skad z kolei Ty masz swoje dane?



M.inn od tych, którzy udzielają pomocy poszkodowanym na codzień MDA oraz np.
z Instytutu do Walki z Terroryzmem.

 Na poparcie tezy wprost przeciwnej do
Twojej sa ogromne ilosci dokumentow nie tylko jak mowisz



Czy to te same źródła co mówily o "masakrze w Jeninie" ?? i o rzekomych 500
zabitych??

- faszystow -
ale takze ekspertow ONZ i Amnesty International. Jesli sobie zyczysz to



Którzy to uznali owych terrorystów za ZBRODNIARZY PRZECIW LUDZKOŚCI.

moge przeslac linki do odpowiednich stron.
Dzialania armii izraelskiej w palestynie sa zbrodnicze. Jak bowiem
wyjasnisz bombardowanie osiedli pelnych cywilow,



Może przykład? Czy bombardowaniem jest helikopterowy atak na samochód ze
zbrodniarzem wojennym organizującym samobójcze zamachy?

blokowanie dojazdu
pojazdom sluzb medycznych,



Których to pojazdów używają terrorysci jako środka transportu na pole walki
ludzi i broni. Nie mów że nie wiesz o tym, bo to powszechnie znane fakty.

strzelanie snajperow do dzieci ( potwierdzone
rowniez przez przedstwicieli ONZ - zebys nie mowil ze czytam tylko
propagande ktores strony) Rzeczywiscie - moze wyrazenie - "najbardziej"
  nie jest adekwatne - kazda armia ma takie cos na sumieniu - np
rosjanie w Czeczeni.



Zdecydowanie nie jest. Musiałbyś to udowodnić. Narazie to bo
narazie to jest to takie wyplatasz jakieś bzdury typu ze "Polacy wspólnie z
SS mordowali Żydow i Cyganów". Poprostu zwykłe kłamstwo. Przypomnij sobie
choćby sprawę
Kosova i poźniej tego co wyprawiali bandyci z UCK w Macedoni. Tak to jest że
w TV lubią pokazywać różnych terrorystów jako "biednych i ciemieżonych" a
potem tylko dziwnie okazuje się że było odwrotnie. Co wiecej to owy
przydomek "najbardziej" po IIWS może się starac raczej Armia USA (ile to
będzie 3-4 miliony cywili?? W samym Wietnamie zdaje się 2 miliony)

  Co tu jest brednia? No dobrze - niemcy (czy zgodnie z PC - nazisci)
burzyli wioski w ramach "pacyfikacji" - izraelczycy burza osiedla w



Jakie osiedle zburzyli?? Idąc twym tokiem rozumowania to czy Polacy
postępowali jak nazisci i ss podczas Akcji Wisła? Czy postępowali tak
wysiedlajac 3 mln niemców bez żadnych odszkodowań? Jak się do tego
odniesiesz?

ramach "powiekszania przestrzeni dla nowych osiedli"



Musiałbyś to udowodnić a to ci się nie uda, gdyż nowe osiedla (z wyjątkiem
Har Homa, które powstało na terenach w 75% po wysiedlonych Żydach) osadników
powstają na terenach przez nich kupionych oraz najczęsciej bez żadnych
pozwoleń a czesto wbrew polityce rządu. Dodam iż  na ponad 80% Yehudy i
Shomron nie ma żadnych osiedli. Co więcej wypędzono prawie całą mniejszość
żydowską z Hebronu, gdzie ich przodkowie żyli od tysiącleci a zostało ok 130
osadników.

Niemcy strzelali do cywili - izraleczycy tez.



Izraelczycy nie strzelają celowo do cywili. Zdarzają się jednak przypadki
gdy giną oni w ogniu krzyżowym bądź przypadkowo podczas ataków na
ZBRODNIARZY WOJENNYCH kierujących zamachami samobójczymi. Jest to po częsci
przyczyna terenów zurbanizowanych a po czesci samych terrorystów
ukrywających się pośród cywili i często wykorzystujących ich jako żywe
tarcze. Weź np. przywodcow terrorystow z Hamasu czy Jihadu, którzy
poruszaja sie przez praktycznie caly czas wraz ze swoimi rodzinami i
rodzinami aktywistów. A robia to po to
aby wlasnie ich ewentualna likwidacja skutkowala duza liczba strat wsrod
cywili, gdyz to dobrze wyglada w ich propagandzie. Natomiast palestyńscy
terroryści z premedytacją dokonują zamachów terrorystycznych na cywili
izraelskich w szkołach, autobusach i kawiarniach tylko i wyłącznie za to że
są Żydami. To zaś HRW uznała za ZBRODNIĘ PRZECIW LUDZKOŚCI.

Co mianowicie wskazuje na
moje braki w wyksztalceniu? Wlasnie dlatego ze znam historie i nie
jestem uprzedzony to jestem w stanie porownywac.



I dlatego mówisz o ss i o "najbardziej zbrodniczej armi"?? To ma niby
dowodzić znajomośći historii? A może braku uprzedzeń? No nie żartuj.

Natomiast wytłumacz mi fakty popierania i propagowania faszyzmu przez
palestyńczyków.

Ot jaki choćby Haj Amin - Mufti Jerozolimy (ZBRODNIARZ WOJENNY ścigany przez
Jugoslawię za
pomoc w rekrutowaniu 20,000 Muzułmanskich ochotników do SS, którzy
brali udział w masakrach Zydów w Chorwacji i na Węgrzech.), który spotkał
się w listopadzie 1941 z Adolfem Hitlerem, Heinrichem Himmlerem, Joachimem
Von Ribbentropem i innymi zbrodniarzami Nazistowskimi. Przekonywał ich aby
rozszeżyli swoją kampanię nienawiści i program zbrodni na Zydów w żyjących
na Bliskim Wschodzie. Mufti wyraził Hitlerowi swą wdzięczność słowami:
"thanks for the sympathy which he had always shown for the Arab and
especially Palestinian cause, and to which he had given clear expression in
his public speeches....The Arabs were Germany's natural friends because they
had the same enemies as had Germany, namely....the Jews...." (Zapis rozmowy
pomiędzy Hitlerem i Muftim of Jerozolimy z  28 listopada 1941, w obecności
Reich Ministra Spraw Zagranicznych oraz Ministra Grobba w Berlinie,
Documents on German Foreign Policy, 1918-1945, Series D, Vol. XIII, London,
1964, s. 881 i nast.)

Niemniej jednoznaczne były od początku ich plany. Nigdy nie chodziło im tak
naprawdę o własne państwo a jedynie dazyli do eksterminacji Zydow jak
powiedzial Sekretarz Generalny Ligi Arabskiej Azzam Pasha w wywiadzie dla
BBC z (15 maja 1948):
"The Arabs intend to conduct a war of extermination and momentous massacre
which will be spoken of like the Mongolian massacres and the Crusades."

Podobnie powiedział zbrodniarz i nazista Mufti Jerozolimy Haj Amin Al
Husseini w 1947.
"I declare Holy War (Jihad) my Moslem brothers. Murder the Jews! Murder them
all!"

Dziennikarz Ahmad Ragab pisał o holokauście w gazecie Al-Akhbar z 18
kwietnia 2001,
"Thanks to Hitler, blessed memory, who on behalf of the Palestinians,
revenged in advance, against the most vile criminals on the face of the
earth. Although we do have a complaint against him for his revenge on them
was not enough."

Podobne opinie można było usłyszeć z ust Dr. Yahya al-Rakhawa, który 19

"In this confrontation we cannot help but see before us the figure of that
great man Hitler, may Allah have mercy on him, who was the wisest of
those who confronted this problem... and who, out of compassion for
humanity, tried to exterminate every Jew."

Powiedz mi też czy widziałes jakiś program TV palestynskiej albo podręczniki
szkolne w szkołach?? Podejrzewam, że nie bo zmienił byś zapewne zdanie na
temat owych biednych palestynczykow. Czy w mediach pokazuje się jak AP
wykożystuje i indoktrynuje w faszystowski sposób dzieci ucząc ich przemocy
(co widać w mediach palestynskich pokazujących dzieci z karabinami oraz z
bombami jako zamachowców samobójców)? A moze pokazują to co Arafat głosi na
wiecach i spotkaniach nawołując do mordowania każdego Żyda bez względu czy
to kobieta, starzec czy dziecko? A może gazety piszą o tym jak na owych
wiecach
tłumaczy, że wszelkie porozumienia pokojowe są "tylko po to aby odwrócić
uwagę świata i osłabić pozycję Izraela" albo że "Porozumienia (z Oslo) są
naszym Koniem Trojańskim"? A może media, mówią cokolwiek o 600 tys uchodźców
Żydowskich wypędzonych z Egiptu, Syrii, Jordani, Libanu, oraz innych państ
arabskich a żyjących tam od wieków? Odpowiedz mi na to.

Popatrz spokojnie na to
co sie dzieje. Rozumiem ze obie strony maja wiele win - szanuje smierc
niewinnych w izraelskich miastach tak samo jak smierc dzieci w
palestynskich osiedlach.



Ja także ubolewam zwłaszcza z kazdą smiercia dziecka czy to palestynskiego
czy izraelskiego. Niemniej palestyńskie dzieci nie są celami ataków. Stają
się narzędziem AP w wojnie propagandowej. To właśnie skrumpowane władze AP
dla doraźnych celów zachęcają już dzieci (a także opłacają w wysokości 5
szekli przez AP -
za Kuwejckim "Alzaman" z 20 czerwca 2002, cytującym Abu Mazan'a "They
received 5 Shekels" bądź faszerują narkotykami jak chłopcy 10 i 13 latek
którzy 11 stycznia 2003 napadli na przechodniów w mieście Netzarim - obu
złapano i odstawiono do izby dziecka) do udziału w walkach. Już 5 letnie
dzieci przechodzą indoktrynację dla fanatyków islamskich. Nauczane są też w
szkołach nienawiści do Żydów (za co UE obcięła im fundusze na edukację).
Nie tylko władze AP zachęcają i opłacają media i szkolnictwo do nauczania
nienawiści ale także oficjalnie propagują ideę zamachowców samobójców wśród
dzieci mówiąc im iż staną się bohaterami i męczennikami jeśli będą zabijać
(jak choćby zmasakrowanie dwóch 14 letnich chłopców Yosefa (Yossi) Ish-Rana
oraz Ya'acova (Kobi) Mandella, ukamienowanych na śmierć a ich ciała
potwornie zmasakrowane, w pobliżu Tekoa). Palestynskie wladze same
nawolywaly do zamieszek w radiu.  "to all
Palestinians to come and defend the al-Aksa mosque." Te same wladze
pozamykaly szkoly i podwozily autobusami dzieci prosto ze szkół do miejsc
organizowanych zamieszek.
- Takie zaś teksty są propagowane przez TV AP:
"Have no mercy on the Jews, no matter where they are, in any country. Fight
them, wherever you are. Wherever you meet them, kill them. Wherever you are,
kill those Jews"
(tekst z piątkowego nabożeństwa emitowanego przez telewizję palestyńską 14
października 2000)

Jesli masz uprawnienia do wywalenia mnie z listy to to po prostu zrob i
uzasadnij dlaczego to robisz ale jesli tylko chcesz wyrazic w ten sposob
swe oburzenie na moje poglady to nie jest to najlepszy sposob.



A jaki jest najlepszy sposób odpowiedzi na porównania do SS i hitlerowców
oraz teksty rodem z jakichś antysemicko-faszystowskich paszkwili rozdawanych
na ulicach?? To czym się ...

więcej »


  Katastrofa promu kosmicznego Columbia

Aż się czasami dziwię jak wielka i bezdenna jest głupota i ignorancja. To że
nie masz pojęcia o temacie to już przmilczę. Niemniej przekręcanie faktów,
nazwisk i poprostu kłamanie tego to już nie daruję.

A więc lecimy:

"Krótka historia konfliktu palestyńsko-izraelskiego:



Izraelsko Arabskiego. Arabowie przez dziesięciolecia nie uznawali Palestyny.
Palestyna NIGDY nie byl wylacznie arabska. Arabski jezyk wkroczyl tam wraz z
inwazja muzulmanska w VII w. Nigdy nie istnialo tu zadne niepodlegle panstwo
palestynskie. Dla przykladu Amerykanski  historyk pochodzenie ARABSKIEGO z
Uniwersytety w Princeton Prof. Philip Hitti, ktory zeznawal w 1946 przed
Anglo Amerykanska Komisja PRZECIW podzialowi Palestyny powiedzial "There is
no such thing as 'Palestine' in history, absolutely not." Tlumacze - "Nie ma
czegos takiego jak 'Palestyna" w historii, absolutnie nie"

Co wiecej Palestyna nigdy nie zostala wymieniona w Koranie. Jest tam jedynie
mowa o "ziemi swietej" (al-Arad al-Muqaddash) (Yehoshua Porath, Palestinian
Arab National Movement: From Riots to Rebellion: 1929-1939, vol. 2, (London:
Frank Cass and Co., Ltd., 1977), s 74.)

Przed podzialem Palestyny, Palestynscy Arabowie nigdy nie posiadali
oddzielnej tozsamosci. Kiedy Pierwszy Kongres Muzulmansko -
Chrzescijanskiego Stowarzyszenia spotkal sie w Jerozolimie w lutym 1919 r
aby wybrac Palestynskich reprezentantow na Paryska Konferencje Pokojowa,
przyjeto taka uchwale:

"My uwazamy Palkstyne za czesc Arabskiej Syrii, jako ze nigdy nie byla
oddzielona od niej kiedykolwiek. My jestesmy zlaczeni z nia narodowymi,
religijnymi, jezykowymi, naturalnymi, ekonomicznymi i geograficznymi
granicami" (Yehoshua Porath, Palestinian Arab National Movement: From Riots
to Rebellion: 1929-1939, vol. 2, (London: Frank Cass and Co., Ltd., 1977),
ss. 81-82.)

W 1937 jeden z przywodcow Arabskich - Auni Bey Abdul-Hadi powiedzial przed
Komisja Peela, ktora ostatecznie zasugerowala podzial Palestyny,  "There is
no such country [as Palestine]! 'Palestine' is a term the Zionists invented!
There is no Palestine in the Bible. Our country was for centuries part of
Syria."

Podobnie reprezentant Najwyzszego Komitetu Arabskiego w ONZ powiedzial w ZO
w maju 1947 "Palestine was part of the Province of Syria" oraz "politically,
the Arabs of Palestine were not independent in the sense of forming a
separate political entity."

Kilka lat pozniej Ahmed Shuqeiri - pozniejszy przewodniczacy OWP powiedzial
RB ONZ "It is common knowledge that Palestine is nothing but southern
Syria."

Do 1917 r. na terenach Palestyny żyli wspólnie w zgodzie i tolerancji
Palestyńczycy: muzułmanie, chrześcijanie,



Nie prawda, czego przykładem są liczne masakry żydow i chrzescijan.

małe grupy wyznaniowe jak Druzowie, Żydzi oraz Samarytanie.

2 listopada 1917 r. minister spraw zagranicznych Wielkiej Brytanii Belfor



Była to odpowiedź Brytyjskiego ministera spraw zagranicznych Arthur
__Balfour'a__!! z dnia 2 listopada 1917 roku na list lorda
Rotschilda.Deklaracja została niezwłocznie zaakceptowana przez Naczelną Radę
Aliancką w San Remo 24 kwietnia 1920 roku.

obiecuje Żydom państwo w Palestynie. Jako że Palestyna w okresie
międzywojennym
znajduje się pod okupacją brytyjską,



Wielka Brytania na mocy artykułu 22 Paktu Ligi Narodów i decyzji Naczelnej
Rady Alianckiej z San Remo otrzymała 24 lipca 1922 roku MANDAT LN nad
terytorium Palestyny. Niemniej de facto była to okupacja.

następuje masowy napływ Żydów z całego świata na teren Palestyny.



Bzdura. Od średniowiecza Żydzi powracali do Judeii (w okresie gdy
postanowili powrocic na te tereny Yehuda i Shomron byly ziemiami jednymi z
bardziej bezludnych i bezuzytecznych w calym Imperium Osmanskim) zaś
pierwszy zorganizowany powrót tzw. Pierwsza Alija rozpoczęła się w 1882
roku. Izraelczycy wracali na tereny swojej ojczyzny. Wskrzeszenie Izraela
nie rozni sie niczym od
powstania Polski po 123 latach rozbiorow. Dodatkowo tak 90% arabow
zamieszkujacych tereny Judei i

Zydow na teren Izraela. A poniewaz tzw Palestyna pod Panowaniem Tureckim
byla krajem opartym na prymitywnej gospodarce rolnej ograniczonej do
wybrzezy morza srodziemnego i pasterstwa na terenach Judei to Zydzi
naplywajac stwarzali miejsca pracy, poczatkowo w rolnictwie pozniej takze w
drobnej wytworczosci i przemysle. Bylo za malo emigrantow by zapelnic te
miejsca. Wlasnie od wprowadzenia
nowoczesnej gospodarki zaczal sie konflikt zydowsko arabski poniewaz co
naturalne nastapila migracja do miast i pauperyzacja wsi.

Osadnikom żydowskim zezwala się na zakładanie partii
politycznych i uzbrojenie.



Następna bzdura. Podczas okresu mandatowego brytyjczycy bardzo aktywnie
zwalczali wszelkie ruchy Zydowskie.Co więcej sami Brytyjczycy zachęcali
Arabow do ataków na  Zydów. W/g  Meinertzhagen, Pułk. Waters Taylor (doradca
finansowyWojskowej Administracji w Palestynie 1919-23) na spotkaniu z  Haj
Aminem w 1920, powiedział
"he had a great opportunity at Easter to show the world...that Zionism was
unpopular not only with the Palestine Administration but in Whitehall and if
disturbances of sufficient violence occurred in Jerusalem at Easter, both
General Bols [Chief Administrator in Palestine, 1919-20] and General Allenby
[Commander of Egyptian Force, 1917-19, then High Commissioner of Egypt]
would advocate the abandonment of the Jewish Home. Waters-Taylor explained
that freedom could only be attained through violence." (Richard
Meinertzhagen, Middle East Diary 1917-1956, (London: The Cresset Press,
1959), ss. 49, 82, 97.)

Haj Amin za radą Pułk. Taylora rozpoczął zamieszki i pogromy Żydów.
Brytyjczycy wycofali swe wojska i pozwolili Arabom na ataki i pogromy. Po
czym obarczyli odpowiedzialnością Haj Amina i postanowili go aresztować.
Niestety ale bandyta zbiegł. Jednakże Brytyjczycy skazali go zaocznie na 10
lat (dla kontrastu Izraelczyków, którzy starali sie bronić cywili skazano na
15 lat w trybie natychmiastowym). Zaś już w kilka lat później przeprosili go
i nagrodzili za mordy na Żydach dając mu posadę Muftiego - czym ten w zamian
odwdzięczył sie popierając podczas IIWS Hitlera i zbierając Muzułmanów do
walki po stronie Nazistów. W listopadzie 1941 spotkał się z  Adolfem
Hitlerem, Heinrichem Himmlerem, Joachimem Von Ribbentropem i innymi
zbrodniarzami Nazistowskimi. Chciał ich przekonać aby rozszeżyli swoją
kampanię nienawiści i program zbrodni na Zydów w żyjących na Bliskim
Wschodzie. Mufti zaoferował Hitlerowi swą wdzięczność:
 "thanks for the sympathy which he had always shown for the Arab and
especially Palestinian cause, and to which he had given clear expression in
his public speeches....The Arabs were Germany's natural friends because they
had the same enemies as had Germany, namely....the Jews...." (Zapis rozmowy
pomiędzy Hitlerem i Muftim of Jerozolimy z  28 listopada 1941, w obecności
Reich Ministra Spraw Zagranicznych oraz Ministra Grobba w Berlinie,
Documents on German Foreign Policy, 1918-1945, Series D, Vol. XIII, London,
1964, p. 881 i nast.)

W 1945, Jugoslawia starała się scigać Muftiego jako ZBRODNIARZA WOJENNEGO za
jego pomoc w rekrutowaniu 20,000 Muzułmanskich ochotników do SS, którzy
brali udział w masakrach Zydów w Chorwacji i na Węgrzech. Uciekł jednakże z
Francuskiego więzienia w 1946 i wciąż kontynuował swe dzieło nienawiści jak
jego bohater Adolf Hitler przeciwko Żydom w Kairze i Bejrucie aż do śmierci
w 1974.

.Powstają trzy żydowskie organizacje terrorystyczne -
 Albo nie wiesz co to terroryzm, albo jesteś tak wielkim igmorantem że nawet
nie chciało ci sie poczytać o tych organizacjach. Jeśli masz jakikolwiek
dowód na terroryzm to podziel się z historykami bo narazie jedynie kłamiesz.

Sztern, Argun i Hagana, które mają na celu terroryzowanie i w konsekwencji



Znów twoja ignorancja nie zna granic. Hagana była organizacją obronną
(załorzoną po masakrach Żydów dokonanych przez Arabów w 1920 i 1921 r) zaś z
niej wyłoniły się Irgun Zeva'i Le'umi (Etzel) - odrzucający politykę Hagany
i często potępiany przez Hagane - a nie jakis wymyslony "Argun". Z Etzel zaś
w 1940 r. wyłonił się Lohamei Herut Israel - Lehi - (Bojownicy o Wolność
Izraela) Avrahama Stern'a a nie żaden Sztern.

wypędzenie Palestyńczyków z Palestyny.



Nigdy takiego czegoś nie było. Mówiąc to opowiadasz brednie niczym
hitlerowiec o ataku Polski na Niemcy w 1939. Muszę znów przypominać że
palestyńczycy  maja juz swoje panstwo w Palestynie, ktore nazywa sie
JORDANIA. Stanowia tam 70% spoleczenstwa. Dla przykładu w 1931 r na
terytorium Polski żyło 68.9% POLAKÓW. (H.Chałupczak, T.Browarek "Mniejszości
narodowe w Polsce 1918-1995" s.21)

Konflikt między Palestyńczykami a Żydami nasilił się. Brytyjczycy tracą
kontrolę nad masowym napływem Żydów do Palestyny.



Bzdura kolejna. Chyba nie bardzo wiesz co to Biała Księga i pewnie nie wiesz
co to za nazwa Exodus, co? Uświadomię Cie, Brytyjczycy bardzo aktywnie i
silnie zwalczali imigrację żydowską. Zwłaszcza przed IIWS tym samym skazując
tych ludzi na komory gazowe.

Problem Palestyny stał się
problemem międzynarodowym. Zgromadzenie Ogólne Organizacji Narodów
Zjednoczonych w listopadzie 1947 r. w celu zahamowania konfliktu,
większością
głosów decyduje o podziale Palestyny na dwa państwa -Żydowskie i Arabskie.



Tyle tylko że zapomniałeś że Specjalny Komitet do Spraw Palestyny (UNSCOP)
we wniosku większościowym popartym przez Kanadę, Holandię, Szwecję,
Australię, Czechosłowacja,, Peru, Urugwaj, Gwatemalę zarekomendował podział
Palestyny na państwo arabskie i państwo żydowskie (głównie tereny pustynne i
nieurodzajne) połączone unią  ekonomiczną, zaś Jerozolima miała
...

więcej »


  ogień czołowy kontra boczny
Parę słów ku pokrzepienia fanów "czołowej" prusaczyzny

Rozwój obu systemów na przestrzeni wieków przebiegał niemal równolegle i zwykle uzupełniająco. Już w zamkach mieliśmy zarówno blankowane mury z ogniem na wprost (potem kurtyny, mury Carnota, blokhauzy), jak i baszty z ogniem skrzydłowym (potem basteje, bastiony, układy poligonalne, kaponiery i tradytory).

W XX wieku niewątpliwą zaletą systemu ogni czołowych stało się wręcz idealne wyzyskanie możliwości nowoczesnej broni maszynowej. Pogłębiony ogień na dystansie do 2000 m umożliwiał atak ogniowy na podstawy wyjściowe nieprzyjaciela, a także długotrwałe prowadzenie ognia pościgowego. Dzięki temu straty atakującej piechoty były bez porównania większe, niż przy krótkotrwałym wejściu w strefę ogni bocznych. W zamyśle twórców, miało to doprowadzić do powtórki "wojny pozycyjnej", gdy przeciwnik bał się nawet wychylić głowę z okopu. Inną zaletą systemu było sprawne dowodzenie obroną i kierowaniem ognia. Obserwator czy celowniczy ckm miał szerokie pole widzenia, co w schronach do ognia bocznego wymagało peryskopu lub dodatkowej kopuły.

Ano właśnie - kopuły. To najlepszy przykład rozwiązania uniwersalnego. W zależności od potrzeb można było z nich prowadzić dowolny rodzaj ognia (czołowy, boczny, skośny), silne opancerzenie i minimalne pole trafienia niwelowały (do czasu) wady stanowiska do ognia czołowego. Zwykle kopułę lokowano na schronie do ognia bocznego (lub z kazamatą flankującą). Na początku lat 30 wydawało się to idealnym, choć bardzo kosztownym rozwiązaniem (cena pancerzy!). Pojawienie się żelbetonu i pancerzy ograniczyło kluczową dotąd rolę artylerii stromotorowej. Niemcy do tego stopnia zaufali odporności stali pancernej, że zrezygnowali nawet z krzywizn rykoszetujących kopuł (co przecież czynili z powodzeniem już XIX wieku). Gdy pojawiły się nowe rodzaje pocisków artyleryjskich (podkalibrowe, kumulacyjne), bezużyteczne już kopuły zastąpiono "nietrafialnymi" stanowiskami Ringstand.

Oczywiście trzeba wziąć poprawkę na fakt, że zwykle stosowano właśnie rozwiązania mieszane (modelowa sytuacja ewolucji Trójkąta Lidzbarskiego, nowsze fortyfikacje radzieckie). Także położenie terenowe, szczególne typy schronów i użyta w nich broń nieraz wręcz wymuszały kierunek ognia. Mało skuteczny byłby np. schron bojowy dla armaty ppanc., prowadzący ogień boczny na kilkudziesięciometrowy wycinek szosy. Trudno byłoby wycelować i zdążyć oddać skuteczny strzał. Wspomniany we wcześniejszym poście kolegi d007 układ schronów flankujących przedpola swych "sąsiadów" także był de facto ciekawym systemem pośrednim - ogni skośnych względem osi natarcia nieprzyjaciela.
Klasyczny system boczny zakładał istnienie dość odległych punktów oporu (dla uniknięcia wzajemnego ostrzału), z gęsto przestrzeliwanym międzypolem. Niestety układ ten wręcz "zapraszał" przeciwnika do unikania międzypól i skoncentrowania natarcia czołowego na rozpoznany punkt oporu. Wyeliminowanie jednego takiego "gniazda" powodowało pojawienie się w linii obronnej luki nie do załatania. Tej wady nie miał praktycznie rozproszony system ogni czołowych i skośnych.

Musimy także pamiętać, że znane nam fortyfikacje stałe czy półstałe (z paroma wyjątkami jak OWB czy fragmentów Linii Maginota) miały być w zasadzie uzupełnieniem dla wojsk i umocnień polowych. "Ruchome" środki ogniowe piechoty prowadziły zwykle ogień na wprost. A to właśnie na piechocie i jej wsparciu artyleryjskim spoczywać miał główny ciężar obrony odcinka. Przykładowo - w fortyfikacji niemieckiej na odcinku kompanijnym było zwykle 3-6 schronów bojowych (po jednym ckm), a pomiędzy nimi na stanowiskach polowych piechota rozmieszczała 9-11 rkm/ckm, 3 moździerze plus blisko setka kb Mauser 98k i pistoletów maszynowych MP38 (nie liczę możliwego wsparcia batalionowego w ckm/artylerii). Stałe punkty ogniowe były więc cenne, ale głównie jako "szkielet" (czy raczej "donżon") obrony własnej.

I jeszcze krótka historia "czołówki"...

Rozbudowane linearne umocnienia z przewagą ogni czołowych pojawiły się w zasadzie tylko w Niemczech. Wiązało się to ściśle z efektowną, choć krótką, karierą gen. mjr Otto Förstera - Inspektora Saperów i Fortyfikacji.
Do 1934 roku w dowództwie Reichswehry dominowali zwolennicy "starej szkoły" wywodzącej się chyba jeszcze z koncepcji ośrodka oporu "Feste". Skupiali się głównie w ministerstwie Blomberga (także Fromm, Keitel). Natomiast "nowa szkoła" fortyfikacyjna rodziła się w sztabie wojsk lądowych (Förster, Fritsch, Beck). Förster "oczarował" wówczas nowego władcę Rzeszy - Hitlera - koncepcją frontu ufortyfikowanego OWB. Z niebezpieczną artylerią przeciwnika (strzelającą na wprost) miała walczyć własna artyleria skryta pod kopułami i kazamatami. Ostatecznie zadecydował iście hitlerowski rozmach i piękna aksonometria Förster dostał zielone światło dla wszystkich swoich, nieraz faktycznie bardzo głupich, pomysłów. Sielanka trwała 3 lata, w czasie których powstała większość niemieckich fortyfikacji na wschodzie.
Jednak już w 1937 roku zmieniła się całkowicie niemiecka doktryna wojenna - celem stały się: Austria, Czecho-Słowacja, Litwa i Polska. Hitler już nie potrzebował stałych fortyfikacji (jako schronienia dla "dekowników"), a karierę Förstera zakończyła słynna awantura podczas inspekcji OWB w maju 1938 r. Zaraz po tym Göring zrobił równie "miażdżącą" inspekcję fortyfikacji na zachodzie. Cały Inspektorat Saperów i Fortyfikacji popadł w totalną niełaskę (a z czasem został całkiem zlikwidowany), a nadzór nad budową nowych umocnień przejął dr Todt ze swoją organizacją. Nawet sam Hitler i Göring zabrali się wówczas za projektowanie nowych fortyfikacji (nieraz całkiem udanych jak K-Standy czy cała LVZ West).
Na dodatek intrygi Göringa i Himmlera doprowadziły w tym samym czasie do upadku starych protektorów Förstera (Fritsch, Beck). Ze stołka poleciał także Blomberg, ale dla równowagi w górę poszedł Keitel ...no i tak to upozorowana, gejowska wpadka Fritscha doprowadziła w 1938 r. do powrotnej zmiany niemieckiej (anty-)koncepcji ogni czołowych na ognie boczne

Reszty dopełniły inspekcje i próby ogniowe na zdobytych fortyfikacjach czeskich. Okazało się, że pancerze nie wytrzymują ani ognia płaskotorowego nowoczesnych armat, ani wybuchów przenośnych ładunków kumulacyjnych. Nowym nieszczęściem fortyfikacji był też fakt, że artyleria "dostała nóg" i "skrzydeł". Pod postacią czołgów, samolotów i rakiet powróciła triumfalnie na królewski tron pola walki. Równie skutecznie zaczęła obracać w proch systemy boczne, czołowe, stropy, ściany, kopuły i pancerze. Schrony zaś w geście rozpaczy dały sobie spokój z walką i zapadły się "ze wstydu" bardzo głęboko pod ziemię. I tak zostało do dziś...